Czy w okularach wygląda się mądrzej?

Noszenie okularów nie oznacza wysokiej inteligencji, ponieważ wada wzroku nie pojawia się wyłącznie u naukowców czy osób pracujących w szczególnie wymagających branżach. Jednak oprawki korekcyjne są postrzegane jako atrybut człowieka wykształconego, a przynajmniej często czytającego książki. We współczesnym świecie pogląd ten jest nieco modyfikowany, gdyż na pogorszenie ostrości widzenia w większym stopniu niż tradycyjny druk wpływają godziny spędzone przed komputerem. Wracając jednak do sedna tematu, jak Vogue okulary (więcej: https://iokulary.pl/pol_m_Okulary-Korekcyjne_Okulary-Korekcyjne-Vogue-1320.html) wpływają na postrzeganie człowieka?

Okulary profesjonalisty

Noszenie okularów pomaga tworzyć profesjonalny wizerunek. Jest on współcześnie o wiele bardziej ceniony niż wspomniana mądrość życiowa. Chcąc dobrze wypaść na rozmowie o pracę, ludzie zakładają zatem oprawki z zerowymi szkłami. Nie potrzebują mocniejszych, ponieważ często nie mają żadnych problemów ze wzrokiem. Zdają sobie jednak sprawę, że w niektórych branżach wizerunek perfekcjonisty jest szczególnie ceniony. Jak udowadniają kolejne analizy naukowe, ludzie są w stanie uznawać za fachowców właśnie jednostki noszące okulary. Co więcej, kształt oprawek wpływa na doprecyzowanie tych poglądów. Dlatego prezesi wielkich korporacji, a także politycy, widywani są wyłącznie w surowych, kanciastych okularach.

Okulary (nie) chętnie noszone

Biorąc pod uwagę przytoczone powyżej informacje, nie należy się dziwić rosnącemu zainteresowaniu noszeniem okularów. Zwłaszcza wśród młodych osób, które choć ich jeszcze nie potrzebują, to wykorzystują je jako element umacniania swojej pozycji na rynku pracy. Może być to także pociecha kierowana do tych, którzy okulary zaczynają nosić już w wieku kilkunastu lat. W szkole wydają się one nieatrakcyjne, ale już w niedalekiej perspektywie zyskają na znaczeniu. I nie trzeba będzie szukać zerowych szkieł.

 

Autor zdjęcia: pixabay.com